Strona:PL Antologia poetów obcych.djvu/213

Ta strona została uwierzytelniona.


Siada przy mnichu i twarz w twarz,
Wpatrują się oboje.

Mik. Biernacki.




STARA PIOSENKA.
(Z HEINEGO.)

Zmarłoś, a nie wiesz o tej tajemnicy;
Zagasło światło ocząt twych źrenicy:
Trupio pobladły kraśne usta twoje —
I zmarłoś, martwe dzieciąteczko moje.

Przerażające, łetniej nocy pewnéj,
Ja sam odniosłem ciebie do mogiły;
Słowiki, płacząc, tren podniosły rzewny,
Gwiazdy w pochodzie nam towarzyszyły.

Pod borem ciemnym orszak ciągnął cały,
Litanjom, echa boru wtórowały,
W żałobne płaszcze zakutane jodły,
Pomrukiwały za umarłych modły.

Jezioro mijał pogrzeb w tym pochodzie,
Elfy pląsały tam po cichej wodzie,