Strona:PL Antologia poetów obcych.djvu/287

Ta strona została uwierzytelniona.


Czas za czasem bieży,
Wszystko z czasem płynie,
Co nie było, przyjdzie,
Co bywało, minie.

Czas za czasem bieży,
Roczek jak godzina;
Tylko to nie znika,
Na czem ciąży wina.

Trzy lata minęły,
Jak nieboszczyk leży,
Na jego mogile,
Kwiat porasta świeży.

Na mogile trawa,
W głowach stoi dąbek,
Na dąbku siaduje
Bieluchny gołąbek.

Siaduje, siaduje
I żałośnie grucha,
Serce temu stuka,
Kto go tylko słucha.

Nikt się tak nie lęka,
Jako jedna żona;