Strona:PL Antologia poetów obcych.djvu/321

Ta strona została uwierzytelniona.


Pan ataman lulkę kurzy,
Na brzegu usiadłszy;
Na niebiosach bada burzy,
I na falę patrzy.
Wład. Syrokomla.





NAJEMNICA.
(Z TARASA SZEWCZENKI.)
I.

Był sobie dziad i baba.
Od dawien dawna w gaju po nad stawem,
Ustronnie w futorku mieszkali,
Jak dziatek dwoje,
Wszędzie oboje.
W dzieciństwie razem jagnięta pasali,
A potem pobrali się,
Dobytku doczekali się,
Kupili futor, staw i młyn,
Ogródek w gaju założyli,
Pasiekę sporą zgromadzili, —
Wszystkiego mieli w bród.
Lecz Bóg nie obdarzył dziatkami,
A tutaj śmierć za plecami.