Strona:PL Antologia poetów obcych.djvu/323

Ta strona została uwierzytelniona.


W raju takim, czemuż starym
Serce posmutniało?
Czy się dawne jakie licho
W chacie odezwało?
Czy wczorajsze, zadławione,
Znów się poruszyło?
Czy zaledwie wykluwa się —
I raj zachmurzyło?

Nie wiem ja o czem dumają
Starzy, chyląc sędziwe skronie.
Może się już wybierają
Do pana Boga,
I myślą: daleka droga?
Kto to im dobre zaprząże konie?
„Kto nam Naściu, zamknie oczy?
Kto to nas pochowa?“ —
„I ja niewiem... Dawno to już
Waży moja głowa,
Aż im smutno; sami jedni,
Co dzień starzejemy,
A nie wiemy jeszcze, komu
Dobro przekażemy.“ —
„Posłuchajno!.. czekaj!.. słyszysz?..
Coś tam za wrotami