Strona:PL Antologia poetów obcych.djvu/339

Ta strona została uwierzytelniona.


W ISTAMBULE.

W Istambule, w pustej wieży
Assauła siwobrody,
Na ryżowej słomie leży,
Przy nim, duma kozak młody.

— Tymofeju, co się pławi
Tam, przez niebo jasne, sine?
— Assauło, klucz żórawi!
— A gdzie lecą? — W Ukrainę!

— Wojska snują się jak mrowie,
Szumią statki na Bosforze.
To janczary i spahowie!
— A gdzie płyną? — W Czarne morze!

— Ptaki lecą w kraj nasz drogi,
A ty chłopcze więdniesz w jamie!
W Zaporoże płyną wrogi,
A ja tutaj? Wzrok nasz kłamie!

— Wzrok nie kłamie. Próżne zhadki,[1]
Próżno słuchasz na ryk fali...
Lecą ptaki, płyną statki,
A nurt wieży nie podwali!
............

  1. Zhadki, wspomnienia.