Strona:PL Antoni Malczewski, jego żywot i pisma.djvu/009

Ta strona została uwierzytelniona.
Przemowa.




Mimo kilkokrotnych przedrukow Marii i reszty pism Malczewskiego czujemy potrzebę nowego ich wydania, bo dawniejsze nie według życzenia nakładnika wypadły; bo nastręcza się sposobność uiszczenia się z dawniejszych przyrzeczeń, bo wreszcie czytająca publiczność coraz więcej upodobania w pismiennictwie nachodząc, domaga się liczniejszych, niż to dotąd z polskiemi xiążkami było, i coraz dokładniejszych wydań wzorowych pisarzów. Temu wszystkiemu zadość uczynić spodziewamy się wydaniem niniejszem, na którego czele popiersie Antoniego Malczewskiego, zdjęte z oryginału robionego w młodym wieku tego ukraińskiego piewcy, a udzielonego nam przez bliskiego jego krewnego, umieszczamy.
Nie zaniedbaliśmy żadnej sposobności w zasiąganiu szczegółów tyczących życia lub też pism Malczewskiego, Lekkie zmiany jakieśmy porobili we względzie pierwszym, łatwo czytelnik dostrzeże,