Strona:PL Balzac - Cierpienia wynalazcy.djvu/66

Ta strona została uwierzytelniona.

kosztów. W dniu w którym Doublon miał przedłożyć nakaz zapłacenia tej olbrzymiej dla Séchardów sumy, Ewa otrzymała rano piorunujący list, skreślony przez Métiviera.

Do pana Séchard-syna, drukarza w Angoulême.

„Pański szwagier, p. Chardon, jest człowiekiem oczywistej złej wiary; w odpowiedzi na mój pozew, zgłosił ruchomości swoje pod nazwiskiem aktorki z którą żyje. Powinien był mnie W-ny pan uprzedzić lojalnie o tych okolicznościach, aby mnie nie narażać daremnie na kroki sądowe; nie odpowiedział bowiem W-ny pan na mój list z 10 maja b. r. Niech mi pan tedy nie bierze za złe, że zażądam natychmiastowego wyrównania trzech akceptów wraz ze wszystkimi kosztami.

„Z poważaniem
Métivier“.

Nie słysząc oddawna o niczem, Ewa, mało uczona w prawie, mniemała iż brat naprawił zbrodnię, wykupując podrobione akcepty.
— Dawidzie, rzekła do męża, biegnij przedewszystkiem do Petit-Clauda, wytłumacz mu nasze położenie i poradź się go.
— Mój drogi, rzekł biedny drukarz, wchodząc do kancelarji kolegi, do którego udał się spiesznie, kiedy przyszedłeś mi oznajmić o swem mianowaniu i ofiarować usługi, nie wiedziałem że tak szybko będę ich potrzebował.
Skoro Dawid usiadł w fotelu naprzeciw adwokata, Petit-Claud zagłębił się w pięknej twarzy myśliciela, nie słuchał bowiem szczegółów sprawy, którą znał lepiej niż ten który mu je wykładał. Od pierwszej chwili, widząc zaniepokojone oblicze Sécharda, pomyślał:
— Udało się.
Tego rodzaju scena rozgrywa się dość często w kancelarjach adwokackich.
— Czemu Cointetowie go prześladują?... zapytywał sam siebie.