Strona:PL Balzac - Kuzynka Bietka. T. 1.djvu/91

Ta strona została skorygowana.

oklaskiwać swoją kochankę w operze. Zabrał z sobą kuzynkę Bietkę, która mieszkała przy ulicy Doyenné i tłómaczyła się zawsze pustką tej samotnej dzielnicy aby zniknąć zaraz po obiedzie. Paryżanie przyznają że ostrożność starej panny była usprawiedliwiona.
Istnienie kompleksu domów znajdujących się wzdłuż starego Luwru jest jednym z owych protestów przeciw zdrowemu rozsądkowi, jakiemi Francja lubi uspokajać Europę co do dawki swej inteligencji, której nadmiar mógłby się wydać niebezpieczny. Może mamy w tem bezwiednie jakąś wielką myśl polityczną. Nie będzie to z pewnością zbytek opisać tu ten stary kąt obecnego Paryża; później nikt nie zdoła go sobie wyobrazić; a wnuki nasze, oglądając zapewne Luwr ukończony, nie będą chciały uwierzyć aby podobna ohyda mogła istnieć przez trzydzieści sześć lat, w sercu Paryża, nawprost pałacu gdzie trzy dynastje przyjmowały przez tych trzydzieści sześć lat kwiat Francji i Europy.
Pomiędzy bramą wiodącą do mostu Carrousel aż do ulicy du Musée, każdy kto bawi choćby tylko kilka dni w Paryżu zauważy dziesiątek domów o zniszczonych fasadach, zostawionych przez właścicieli własnemu losowi. Jestto pozostałość dawnej dzielnicy, skazanej na zburzenie od chwili gdy Napoleon postanowił dokończyć Luwru. Ulica Doyenné, wraz ze swą ślepą odnogą, oto jedyna wewnętrzna komunikacja w tym ponurym i opuszczonym kompleksie domów, których mieszkańcy są chyba cieniami, gdyż nigdy nie widzi się nikogo. Bruk, o wiele niższy od poziomu ulicy du Musée, jest na wysokości bruku ulicy Froidmanteau. Domy te, pogrążone już