Strona:PL Biblia Krolowej Zofii.djvu/215

Ta strona została przepisana.

hela, kaszdego we wsem* pokolenyu, y nalezono gest pokolenye Iuda. Gesto podle swych czeladzy by spytano, naleźona gest czeladz Zare. A tó̗ po domyech rosdzelili, y nalezon gest dom Zabdy. a w domu wszistki ludzi rosdzeliw, naydze Achora, syna Charmi, syna Zabdi, syna Zare, s pokolena Iudasova. Y powye Iozue ku Achorovi: Synu moy, day slawó̗ panu bogu Israhelskyemu, a spowyaday syó̗, a ukasz nam, czsosz uczinil, a nye zatay! Odpowyedzal Achor ku Iozue, rzekó̗cz k nyemu: Wyernye, iaczem sgrzeszyl przed panem bogyem Israhelskim, a takoczem uczinil. Gdyszem usrzal myedzi[a] pľonem plascz czirvoni velmy dobry, a dwyescze rublow srebra, a pravidlo[1] zlote pyó̗czdzessyó̗nt* zawazy mayó̗cze: pozó̗dalem tego y wzó̗l, y skrilem w zemi przeciw posrodku stanu mego, ale srebro w iamyeczem pirźczó̗ przisul. Przeto poslaw Iozue slugy, gisto byezawszy do gego stanu, naleszli wszistko skrite na temze myesczu, y srebro pospolu. A vinyoswszi s stanu, przinyesli só̗ przed Iozue y przede wszistki syny Israhelskye, y polozili przed panem. Ale Iozue poyó̗w Achor, syna Zare, y srebro y plascz, y zlote pr(a)vidlo, y syny y dzewki gego, voli, ossli y owcze, y sta(n) ze wszistkim gimyenim (y wnzistek Israhel s nimi[2]), viwyodó̗ ge do wó̗dolu Achor. Gdze gest powyedzal Iozue: Przeto zesz nasz smó̗czyl, smó̗cz czó̗ pan w temto dnyu! Y ukamyonowano* ge wszistek Israhel, y wszitko, czosz bilo gego, ognyem zezono gest. Y smyotano nan’ wyelikó̗ grumadó̗ kamyenya, gesto gest az do nynyeysego dnya. Y otwroczil syó̗ gnyew bozi od nich. Y nazwano gest ymyó̗ temu myesczu padół Achorow asz dzysza.

VIII.

I rzekl pan ku Iozue: Nye boy syó̗ ani syó̗ ló̗kay. poymi [s] sobó̗ wszitkó̗ wyelikoscz boyownikow, a powstanó̗[3] wznidzesz ku myastu Hay. Toczem poddal w ró̗kó̗ twó̗ krole gego y myasto y lud y zemyó̗. Y uczinis myastu Hay y krolovi gego, iakosz uczinil Iericho y krolovi gego. Ale plon y wszistek dobitek rosbitugecze sobye. przetos polosz strozó̗ za myastem. Y wstaf Iozue y wszitka wyelikoscz boyownikow s nim, chczó̗ó̗cz wnidz ku Hay. y vibraw mó̗zow silnich trzidzesci tysyó̗czow, poslal w noci, przikazaw gim rzekó̗cz: Poloscze strozó̗ za myastem, a daley nye choczcze. y bó̗dzecze wszistczi gotovi. Ale ia y gina wyelikoscz, gesto se mnó̗ gest, wznidó̗ s drugó̗ stronó̗ przecziw myastu. A gdisz vinidó̗ przecziw nam, pobyegnyem podawayó̗cz tyl, iakozesmi pirwey uczinili, doyó̗d ktorzisto nasz pozonó̗, od myasta syó̗ daley nye oczczó̗gnó̗ (odciągną), bo bó̗dó̗ mnyecz, bichom byezeli iako pirwey. A gdysz my pobyegnyem, a oni gonicz bó̗dó̗: powstancze s strozey, skasczesz myasto, bo pan bog nasz da ge w ró̗ce nasze. A gdysz

  1. Karta kodeksu nr 94
  1. „regulamque auream“
  2. Pomyłka zamiast: s nim.
  3. consurgens.