Strona:PL Biblia Krolowej Zofii.djvu/42

Ta strona została skorygowana.

Nawojki, dobrze już w drugiéj połowie XV wieku, nie sadzę, żeby rychléj, jak około 1480 r. — Jeszcze późniejszym, niżeli Liber Precarius, mnui być kodex in 4° Psałterza, mylnie nazywanego za Czackiego powagą, który go czasu swego posiadał, Psałt. król. Jadwigi. Ogłoszono z niego dotąd tylko dwa piérwsze psalmy, starłszy z nich zewnętrzne znamiona wieku. Teraz psałterz ten należy do zbiorów Ks. Wł. Czartoryskiego: mnie jest znany tylko z opisu i prób, dokonanych jak najdokładniéj przez P. Piekosińskiego. Kodex ten pisany być musiał w końcu XV lub w piérwszych latach XVI stulecia. Jest bardzo wierną, choć jednak już zmodernizowaną kopią owego Psałterza u św. Floryana, któryśmy postawili powyżéj na piérwszém miejscu. Lubo to przepis tylko, a do tego jeszcze tak późny, jest on jednak z innych przyczyn pozycyą w tym szeregu pamiątek niemałego znaczenia. Wyświadczyłby wielką nauce i literaturze przysługę, ktoby go z należytą starannościa ogłosił w zupełności, zwłaszcza gdyby choć w części dołączył obok, w dostatecznéj mierze, i konkordancye wybrane z obydwóch cześci tamtego dawniejszego psałterza, a zarazem nie pożałował też trudu, zbadać raz jeszcze na miejscu kodex św. Floryański i dać o nim przy téj sposobności wyczerpujacą wiadomość. — Ostatnie, więc ósme miejsce między ważnymi dla lingwisty pomnikami rękopiśmiennéj naszéj literatury, zajmują nakoniec Ortyle Magdeburskie, oddrukowane in crudo przez Wiszniewskiego w V. tomie jego Literatury, a to z kopij nie wiadomo gdzie nalezionych, podobno pisanych w r. 1501 i 1533. Zakład im. Ossolióskich we Lwowie ma kopią tychże Ortylów, jak się zdaje, znacznie rychlejszą, choć na pewne niewiadomo, z którego roku datuje, w każdym razie jednak z przed końca XV stulecia.
Ażeby okazać nawet mniéj obeznanemu z tym rodzajem studyów czytelnikowi, pod jakimito względami szczególniéj mogą być ważne porównywania tych zabytków między sobą, prowadząc do wyjaśnienia pytań dotąd wątpliwych albo wcale jeszcze nierozwiązanych: zamierzam w następujących teraz ustępach przebiéc wszystkie działy z kolei w zakresie téj biblii naszéj, i scharakteryzować takowe choć z grubsza — właśnie z tego punktu widzenia.
Dział piérwszy (od str. 1 — 40 w wydaniu naszém). Tu przekład pod każdym względem najmniéj ogładny i zrozumiały. Utykamy co parę kroków to na jakiémś słowie opuszczoném z osnowy textu, przez co sens jego bez pomocy wulgaty nie byłby zgoła wiadomy; to na braku zdania całego, przeskoczonego przez nieuwagę pisarza, to na przekręceniu wyrazu odpowiedniego łacińskiemu słowu wulgaty; to na dziwnych odstępstwach od textu oryginału, które tylko przyjść mogły do skutku przez to, że ani tłómacz nie czytał czeskiego przekladu, jak należalo, ani odpisywacz rady sobie dać nie mógł z polskim tłómacza brulionem i pisał, jak mu dyktowała własna jego domyślność, a raczéj nieporadność. Przy tém uderza też szczególna jeszcze chropowatość w stylizacyi, wielce przypominająca drugą (t. j. starszą) połowę św. Floryańskiego Psałterza. — Nadmiar rozmaitych niepotrzebnych partykuł, doczepionych jako przyrostki do czasowników, spójników i zaimków (ć, ci, to, że itp.). — Czasem sem zamiast jeśm, co się i w dziale IIIgo pisarza, choć tak krótkim, dwa razy trafia — czeszczyzna! Co do pisowni, szafunek liter z i y nadzwyczajny. Stałéj zasady jednak w tém bardzo mało. Zamiast koń pisze koyn, zamiast dzieńdzeyn lub dzyeyn, itd. w czém go naśladują i wszyscy jego następcy. — Samogłoski nosowe, wszystkie, wyraza tylko jednym znakiem ó̗, które jest oczywiście litera o, przekreśloną z góry na dół prostopadłą linijką. Tego znaku, w témże znaczeniu, używali też wyłącznie i wszyscy drudzy pisarze tego pomnika; w czém więc okazuje się podobieństwo Biblii król. Zofii do św. Floryańskiego Psałterza, do Psalmu L, do Kazań „w Zabytku Działyńskiego”, a jak wnosić nalezy i do Przekładów Statutów z r. 1449 i 1450 [1],

  1. W oddruku Lelewelowskim wprawdzie znaku tego nie znaleść ani razu; ale w epilogu mówi wydawca, że znak ten w manuskrypcie jest używany. Nie wierny tylko, jak często.