Strona:PL Czerwony testament by X de Montépin from Dziennik dla Wszystkich i Anonsowy Y1889 No214 part04.png

Ta strona została przepisana.

Pilno mu było dokończyć tej ponurej historyi.

– Upłynęło lat pięć... — Dzięki mojemu zachowywaniu się, dzięki protekcyom, jakich używano, dzięki nieustannym prośbom naszej dobrodziejki, a szczególniej dzięki trafowi, który pozwolił mi wykryć i odwrócić z narażeniem własnego tycia spisek uknuty przez przestępców, zostałem ułaskawiony...
— Ułaskawiony? — powtórzył Paweł.
— Tak, ale pod warunkiem ciężkim bardzo.
Ułaskawienie takie uważać mogłem za dalszą karę.
W sprawie tej spiskowej, dałem dowody pewnych wyróżniających mnie zdolności, dowody panowania nad sobą i odwagi, dowody spokojnej śmiałości... Uznano, że przymioty te, mogą uczynić ze mnie zdolnego policyanta, że mogę oddać im wielkie usługi. W rezultacie, postawiono mi za warunek wstąpienie do służby bezpieczeństwa publicznego na cały czas, jaki mi pozostawał z wyroku, to jest na lat piętnaście...
Lepszem to było od więzienia, które mnie oddalało od ciebie, a przytem zbliżała się ona, że mogła zapytać: Gdzie jest mój ojciec? Czy on żyje, czy nie żyje?... Jakąż odpowiedź można ci