Strona:PL Dumas - Życie jenerała Tomasza Dumas.djvu/195

Ta strona została przepisana.

chem dla jazdy austryackiéj, a Dermoncourt tak opisuje ową szarżę:
„Jenerał Dumas, stanąwszy na czele jazdy, zabił własną ręką dowódzcę i żołnierza, który mu chciał przy biedź na pomoc; wpędził piechotę do winnic i nie ustając w pogoni za jazdą, którą ścigał w największym pędzie, w kilkaset koni tylko, zdał na nas staranie zbierania, co się po nim z Austryaków zostało.
„Wzięliśmy ich 1900.“
Po téj świetnej potyczce wyruszono w pochód na Bolzano, pędząc przed sobą nieprzyjaciela, który się trzymał w pokornéj odległości. Miasto siało się naszém bez wystrzału. Ojciec mój polecił adjutantowi Blondeau podsunąć się z podjazdem aż do wsi Tolman. Delmasa zostawił na pozycyi w Bolzano, celem obserwowania Laudona, a 4 germinal o godzinie 2éj z rana wyruszył sam w pochód drogą ku Brixen, na któréj się cofał nieprzyjaciel.
Obaczmyż jak mój ojciec opowiada tę świetną potrzebę, w któréj pozyskał przydomek Horacyusz Kokles. Następnie zobaczymy jak ją opisuje Dermoncourt, jego adjutant: