Strona:PL Dumas - Karol Śmiały.djvu/447

Ta strona została przepisana.

mniemając że dość jego jedynie woli, aby mógł panować nie tylko nad drobną garstką ludzi, lecz nawet nad całą ludnością; że rozporządza nie tylko losami pojedynczych, lecz nawet losami wojny i świata całego.
Szturm trwał od brzasku dnia aż do godziny 11 rano; książę nie robił sobie nic ze śmierci swych żołnierzy, to też 1500 trupów zaległo fosy forteczne.
Po trzykroć Burgundczycy dostawali się aż na szczyt wałów i zatykali swoje sztandary; potrzykroć jednak byli zrzucani z takowych a sztandary porwano w kawałki.
O godzinie 11 pod osobistem dowództwem księcia rozpoczęła się rejterada.
Probował on w tym względzie pokonać miasto podstępem; burgundcy żołnierze przebrani za chłopów i ogrodników przedostawali się do miasta aby tam podkładać ogień, za każdym jednak razem byli odkryci i straceni.
Nakoniec w d. 22. lipca po dwudziestoczterodniowym szturmie, odeszła w cichości, w nocy armja burgundzka w jak największym porządku. Pomaszerowała ona do Normandji