Strona:PL Dumas - Michał-Anioł i Tycjan Vecelli.djvu/55

Ta strona została przepisana.
IV.

Aleksander VI, straszny Roderigo Bordżja tylko co umarł, otruty flaszką własnego wina, które przygotował dla drugich. Wiek został pomszczony, sieroty mnóstwa ofiar, które rodzina ta płodna jak owady i zabójcza pogrążyła w żałobę, widząc na barkach służalców niesionego trupa papieża opuchłego, czarnego, ohydnie zeszpeconego, krzyczeli ze drżeniem: przepuszczajcie sprawiedliwość Boską!
Juljusz II zasiadł na stolicy świętego Piotra. Był to człowiek pełen ambicyi, charakteru żelaznego, wyniosły, nieugięty, rozkazujący, chciwy panowania, popędliwy w gniewie, porywczy