Strona:PL Dumas - Pamiętniki D’Antony T1-2.djvu/19

Ta strona została przepisana.

Działo się 1799 roku. Francuzi zdobywszy Neapol ustanowili Rzecz-pospolitą; wiadomo, żę Rzecz-pospolita bezczynną długo pozostać nie może. Usiłowali oni podbić Kalabryą: per Bacho! zwyciężyć góralów! Nie była to rzecz łatwa. Bandyci mężnie się bronili, jak my dopiéro czynimy; oceniono głowę dowodzcy, podobnież jak dopiéro moję; między innymi za głowę Cezarysa naznaczono 3,000 dukatów Neapolitańskich.
Jednéj nocy, przed nastaniem któréj wieczorem dało się słyszeć kilka wystrzałów karabinowych, dwaj młodzi pastérze strzegący trzody swéj na górze Tarsia, wieczerzali przy ognisku roznieconém nie tak dla ciepła, jak dla odstraszenia włóczących się tam wilków: byli to śliczne chłopaki, dwaj prawdziwi Kalabryjczykowie, prawie do połowy nadzy — barania skóra ze spinką, sandały na nogach i medalionik z wyobrażeniem Pana Jezusa