Strona:PL Dzieła Ignacego Krasickiego T. 6.djvu/387

Ta strona została przepisana.
KORRESPONDENCYA[1]

(Do matki) 1757, grudzień.

Feldmarszałek Apraxyn ma odebraną komendę, która dana jest jenerałowi Fermerowi (Apraxyna obwiniano o niedbałość). Wiadomości z Petersburga otrzymano zapewniające o czynnem utrzymaniu aliansu z królem polskim przeciw Prussom.

(Do brata z Rzymu) 1760, maj.

Niech mi jejmość będzie zdrowa a skrzętna i gospodarna, to ją moją gospodynią za czasem mogę zrobić i tak idąc po stopniach może i wąchockiego piwa zakosztuje. Kucharza dobrego przyjąć, żeby jejmość smacznie jadła, wygody jej wszystkie były. Kawę dobrą kazać gotować, bo to damy lubią. O kawiarce też pomyśleć, żeby była nie koczkodan. Kareta niech lekko nosi dla wygody przyszłych synowców i synowic. Zabawki dla jejmości wymyślać, żeby nie tęskniła. W czasie prezentować Imci, żeby się z swojemi popoznawała i z niemi cieszyła. Ja tu pokupuję dla Imci fraszek białogłowskich, kwiatów, bukietów. Niech napisze, czego chce i wiele. Jeśli macie skrzypka w domu, tem lepiej kiedy państwo nie stare, na końcu też o mnie pamiętać i mnie kochać.

  1. Przypis własny Wikiźródeł Chcąc podać ogółowi najzupełniejszą o ile możności spuściznę literacką po Krasickim, zamierzyliśmy przyłączyć dochowane dotąd listy. Nie udało się nam jednak otrzymać korrespondencyi z rodziną, użytej przez Kraszewskiego do napisania pięknego studyum o ks. biskupie warmińskim. Musieliśmy więc skorzystać tylko z tego, co Kraszewski zamieścił; z tego powodu podajemy i jego streszczenia tam mianowicie, gdzie one są konieczne do zrozumienia ciągu korrespondencyi. Dla objaśnienia stosunków umieszczamy i listy osób obcych, tyczące się Krasickiego (przyp. wydawcy).