Strona:PL Eliza Orzeszkowa-Australczyk.djvu/198

Ta strona została uwierzytelniona.

oświata i nauka. Myślałem tylko o oświacie i nauce.
— Te dają mnóstwo praw, potwierdził Stefan, a przedewszystkiem jedno, najważniejsze prawo, rozróżniania zła i dobra.
Romana uderzyło to określenie. Możność rozróżniania zła i dobra, najważniejsze z praw udzielanych człowiekowi przez oświatę. To prawda. Pasztet potem już następuje. Pierwszą jest ta możność, ciemnocie mniej dostępna. Tylko znowu to zło i dobro, są rzeczami tak względnemi i podlegającemi zakwestjonowaniu...
Chodząc po pokoju powtórzył głośno.
— Zło i dobro... rzeczy względne i pod wpływami stref lub czasów rozmaitych sądzone rozmaicie. Ostatecznie, jeżeli się nikogo nie zabije, ani ograbi...
— Nie jest się kryminalistą, ściganym przez prawo, spokojnie przerwał Stefan.
— I po wszystkiem! żartobliwie, lecz z rozdrażnieniem, do ukrycia nie podobnem, rzucił Roman.
— I po wszystkiem! śmiejąc się potwierdził Stefan.
Umilkli. Roman rzucił się na krzesło u okna i, wypuszczając z ust nitki dymu papierosowego,