Strona:PL Eliza Orzeszkowa-Ostatnie nowele.djvu/197

Ta strona została uwierzytelniona.

» Świat zbiorowiskiem cieni wszech natur i kształtów, które na czasu oceanie pomykają i — znikają.
»Skąd? Dokąd?
»Czy ty wiesz?
»W sercu twem słowik i róża skonały; w głębokościach przestworzy umarła gwiazda.
Po co róże, słowiki i gwiazdy?
»Czy ty wiesz?
»Na sercu, czole, dłoniach piekące pieczęcie złej doli nosisz.
»Za co? Ku czemu?
»Czy ty wiesz?
»W pobliżu brzmi muzyka skoczna, rozlegają się śpiewy i śmiechy ochocze. Tam radość życia, pląsy, wesele. Idź i szatę Dejaniry, z piekących pieczęci złej doli utkaną, w kaskadę śmiechu — wrzuć...

....................

»Od kaskady śmiechu wzrok, słuch, duszę z niechęcią odwracasz?
»W pobliżu las stoi głęboki, samotny, spokojny, cichy, cienisty, bezpieczny od świata, od ludzi i dobrze być musi, ach! na mchów pierzu miękkiem, pod szerokiemi skrzydłami paproci, oko w oko tylko ze skabiozą białą, nad głową tylko z obłokiem skrzydlatym — usnąć!
»Idź, i w cienistej, spokojnej, samotnej głębi lasu — na mchy i paprocie szatę życia — zrzuć!
»Po co życie?
»Czy ty wiesz?

....................