Strona:PL Eliza Orzeszkowa-Pompalińscy.djvu/015

Ta strona została skorygowana.


dostojni bracia, jakkolwiek dostojni i wysoce uczeni, tym razem tylko i całkiem wyjątkowo znajdują się w błędzie; początku bowiem rodu Pompalińskich szukać nie należy ani w kronikach Rzymskich, ani w dziejach Izraelskich, ale w owej całkiem przedhistorycznej epoce, której ślady odkrywają się dziś oczom geologów i antropologów, w postaci jaskiń napełnionych zmięszanemi ze sobą kośćmi ludzkiemi, lwiemi i niedźwiedziemi, czyli, że pierwszego w świecie Pompalińskiego, szukać należy nie gdzieindziej tylko pomiędzy ludźmi kopalnymi. Podobne jednak twierdzenie, jako opierające się na geologii i antropologii, zakrawało mocno na herezyę i przypaść nie mogło do smaku ścisłej i gorącej ortodoksyi hrabiny Wiktoryi Pompalińskiej, z domu księżniczki X., wdowy po zgasłym oddawna hr. Jarosławie, trzecim i najmłodszym, z pomiędzy trzech dostojnych hrabiów — braci i matki dwu w kwiecie wieku obecnie zostających, a stanowiących świetną nadzieję rodu hrabiów braci: Mścisława i Cezarego. Hrabina Wiktorya po długiem rozmyślaniu nad wnioskiem biesiadnika, który wydawał się jej więcej grzesznym niż prawowiernym, udała się do spowiednika swego allias dyrektora swego sumie-