Strona:PL Eliza Orzeszkowa-Pompalińscy.djvu/135

Ta strona została skorygowana.


księżniczki z powodu wzrostu jej daleko więcej niż nizkiego, mówiono: drobniuchna! Zadziwiająca to była rzecz doprawdy, jakim sposobem, wśród książęcego rodu powstać mogła istota z powierzchownością tak nieawantażowną, zadziwiająca tembardziej, ile że księżna matka, była dotąd jeszcze damą bardzo wspaniałą i kształtną. Takiemi to przecież bywają niekiedy niezgłębione tajemnice i niepojęte błędy kapryśnej natury! Co pewna jednak, to że na książęcych drogach znajdując się, sama natura nawet czuje się widać onieśmieloną, niepewna siebie i jeżeli zbłądzi, błąd swój coprędzej wynagrodzić z całej mocy swej usiłuje. Tak i tu było. Dając księżniczce wzrost drobniuchny, lekko wypukłe plecy, nos rzymski, usta chińskie i ręce trochę za duże, natura przelękła się wnet własnego błędu i aby naprawić go ile możności, okryła głowę księżniczki najpiękniejszemi, płowemi włosami, jakie kiedykolwiek zdobić mogły jakąkolwiek najpiękniejszą głowę kobiecą, z pomiędzy policzki wystające i pod nizkie jej czoło włożyła oczy duże, w migdał oprawne, o czystej, błękitnej jak turkus, anielsko łagodnej, tajemniczo głębokiej źrenicy. Księżniczka miała w istocie i zupełnie na seryo