Strona:PL Eliza Orzeszkowa-Pompalińscy.djvu/145

Ta strona została skorygowana.


— Wyrażasz się bardzo niewłaściwie, Mścisławie, ale uważałam że przytrafia ci się to zawsze, ilekroć mówię z tobą o księżniczce...
— Parce-que cela me donne des nausées, rien qu’á y penser!
Hrabina milczała chwilę niezadowolona.
— Parlons franchement, rzekła z nagłą jakby decyzyą, est-ce que je Vous parle, mon cher, d’un mariage d’amour, nie jesteśmyż, ja i ty, dość doświadczonymi, dość moralnie wykształconymi, abyśmy nie wiedzieli o tem, iż żądania lub wstręty serc naszych, pokornie, a chętnie składać powinniśmy na ołtarzu ważniejszych, świętszych interesów i wyższych, wznioślejszych obowiązków... Otóż ja w małżeństwie tem widzę dla ciebie i dla całego domu naszego taki wysoki, święty interes i taki ważny, wzniosły obowiązek... Księżniczka pochodzi z jednego z pierwszych domów w Polsce, przez matkę jest ona spokrewnioną z kilku znakomitemi bardzo rodzinami w Europie... przytem księztwo dadzą jej posag ogromny, dwie bowiem starsze ich córki są już zamężne i wyposażone, a księżniczka Stefania wezmie jak myślę dwa razy więcej od sióstr... pas manière de compensation je croie... co zresztą zu-