Strona:PL Eliza Orzeszkowa-Pompalińscy.djvu/148

Ta strona została skorygowana.


— Z tego powodu, mon cher, że po śmierci mojej i hr. Światosława, Pompalińscy zejdą znowu tam zkąd ja tylko i hr. Światosław, wydźwignąć ich zdołaliśmy... to jest... pomiędzy des riches parvenus, u których pożyczają się pieniądze, ale którym się drzwi salonów nie otwiera i córek w małżeństwo nie oddaje... Czy sądzisz, że hr. August albo syn jego Wilhelm, albo brat twój Cezary potrafią kontynuować dzieło przezemnie i przez hr. Światosława dotąd dokonywane... Non mon cher, hr. August jest przedmiotem cichego wprawdzie, ale powszechnego pośmiewiska dostojnych naszych znajomych, hr. Wilhelm, c’est un joli garçon i nic więcej... zresztą... il se ruinera... co do Cezarego wiesz dobrze, jakiem zmartwieniem, jaką gryzącą troską był on zawsze dla mnie i dla nas wszystkich... Entre nous, upośledzenie umysłowe twego brata, tę niezgrabność maniery, które zawsze go odznaczały przypisuję niczemu innemu jak fatalnemu jakiemuś odziedziczeniu... nie po mnie naturalnie, ale po przodkach, z linii męzkiej. Tak więc w całej rodzinie naszej il n’y a que toi, mon cher. Ty jeden spełnić jesteś zdolny święte i wzniosłe obowiązki twego stanu, na ciebie jednym ciąży odpowie-