Strona:PL Eliza Orzeszkowa-Pompalińscy.djvu/161

Ta strona została skorygowana.


une Pompalińska była żoną d’un rządca domu! Śmieszne miewasz myśli mon cher i jeżeli rozmowa ta dłużej jeszcze potrwa, rozgniewasz mię zupełnie!
Mówiąc to hr. Mścisław, w dowód jakby że i tak już dostatecznie był rozgniewanym, wyprostował się na szezlągu.
— A więc sądzisz hrabio, że zaszczytniej będzie a przynajmniej nie tyle zawstydzająco jeżeli une Pompalińska wraz z rodziną swą — umrzeć sobie powoli z głodu?
— Diable! tak być nie powinno także! zawsze to krewna! mais qu-y puis je faire? pieniędzy nie wezmą, mówisz? nie, nie wezmą? a więc jakaż rada? Widzisz mon cher jaka to jest trudna, absorbująca pozycya, jakie to są zgryzoty i kłopoty członka takiej rodziny jak nasza! rozrodzi się to tak strasznie, że rób co chcesz, staraj się jak możesz, a od wstydu z jakiejkolwiek strony pochodzącego uratować się nie możesz? Ale dla czego nie dzwonisz na Żorża, Paul. Ten niedołęga postanowił widać sobie...
— Wistocie, jest tu ciemno bardzo, z flegmą i nieruszając się z miejsca potwierdził Pawełek, a po chwili milczenia mówił dalej. Jeżeli więc