Strona:PL Eliza Orzeszkowa-Pompalińscy.djvu/318

Ta strona została skorygowana.


zkąd pytanie: czego teraz ten przyjechał? czy w zamiarze starania się o względy swej krewnej? a więc nowy kandydat do konkursu i ogólne niebezpieczeństwo! czy może w zamiarach jakichś nieprzyjacielskich, impertynenckich, napastniczych? a więc wypadnie potrzeba niezbędna bronienia przed najezdnikiem najbliższą i najdroższą krewną — kłótnie, pojedynki może — w każdym razie, dla ludzi spokojność lubiących, nieprzyjemność wielka. 3° Pompaliński czemkolwiekby groził i w jakkolwiek niepojętych przybywałby zamiarach, był zawsze Pompalińskim, to jest kimś używającym (prawnie czy nieprawnie, ktoby tam w rzeczy podobne tak dalece chciał wchodzić,) używającym tytułu hrabiowskiego, dziedzicem majątku miljonowego, co najwięcej zaś mieszkańcem stałym stolicy i zagranicy, prawowitym członkiem wielkiego świata. Nie idzie za tem, aby zgromadzona tu najbliższa familja jenerałowej, nie uważała siebie samej za świat bardzo nawet wielki, ale każdy przecie ideał ma swe odcienia i stopnie... i tak gdy ideałem Pompalińskich i im podobnych było towarzystwo jaśniejące imionami Zamojskich, Lubomirskich, Sapiehów i t. p. szczęśliwców o których nie zapominali dawni