Strona:PL Eliza Orzeszkowa-Pompalińscy.djvu/554

Ta strona została skorygowana.


dym jesteś jeszcze, mój Cezary! A! życzę ci abyś młodości twej nie zatopił wkrótce w gorzkiem morzu próżności i nikczemności świata tego!
Zdawało się że stary hrabia mówić chciał cóś więcej jeszcze. Nigdy a przynajmniej od bardzo dawna, nikt nie widział, aby kryształowe oczy jego z tak wyraźnem upodobaniem spoczywały na twarzy czyjejkolwiek, jak teraz na twarzy synowca. Ale, otworzyły się drzwi od przyległych salonów i kamerdyner Bartolome oznajmił JW. Hrabiów Augusta i Wilhelma Pompalińskich.