Strona:PL Eliza Orzeszkowa-Pompalińscy.djvu/555

Ta strona została skorygowana.


ROZDZIAŁ V.

Czytelniku! oto jeden jeszcze egzemplarz, jeden jeszcze, a od wszystkich innych odrębny typ hrabiego Pompalińskiego! Zewnętrznie typ to był istotnie piękny. Z wysoką, siły pełną, a zarazem posągowo kształtną postacią, z ciemno płowemi włosy, kręcącemi się w tysiące pierścieni, z białą jak u kobiety twarzą i od matki niemki wziętem błękitnem jak niebo powłóczystem okiem, hrabia Wilhelm był z pewnością jednym z najdoskonalej pięknych młodzieńców, jacy istnieli kiedykolwiek na kuli ziemskiej. Pomimo sposobu życia niesłychanie urozmaiconego, pomimo długich a na pozór przynajmniej wszechstronnie rujnujących pobytów w Paryżu, Homburgu, Wiedniu i wszelkich innych europejskich zbiorowiskach zbytku i rozkoszy, hr. Wilhelm zdawał się być uosobieniem świeżości i młodzieńczości tak fizycznej jak mo-