Strona:PL Eliza Orzeszkowa-Pompalińscy.djvu/662

Ta strona została skorygowana.


dobrze że przyjaźń moja dla państwa jest nadzwyczaj interesowaną....
Tu oczy jego ukosem jakoś, pobiegły ku Rózi. Pani Adela uśmiechnęła się i żartobliwie palcem mu pogroziła. Serce jej przejęte było całe tą chwilą radości i szczęścia, która spłynęła na jej córkę, a w dodatku wstępowała w nie niejasna jeszcze, ale uspakajająca otucha, z niespodzianej wizyty bogatego krewnego wypływająca.
Wracała do bawialni z twarzą bardzo zamyśloną. Kręciły się jej po głowie myśli, w jakiby sposób prosić hrabiego o jedyną rzecz której teraz najmocniej pragnęła... o zajęcie jakie dla męża i dla niej. Przykro, nadzwyczaj przykro jej było wyzyskiwać jakby w ten sposób pierwszą bytność u niej młodego krewnego, ale położenie było naglącem i zastanawiała się nad tem, czy nie powinnaby przezwyciężyć wstręt swój i dumę przez wzgląd na dobro męża i córki.
Jakież było zdziwienie pani Adeli, gdy zajmując miejsce swe przy stole, usłyszała męża swego zwracającego się do gościa z następującemi słowami:
— Zadziwię, a może i zrażę pana hrabiego niewłaściwością tego, co uczynić zamierzam... Nie