Strona:PL Eliza Orzeszkowa-Pompalińscy.djvu/682

Ta strona została skorygowana.


go kraju powróci... Ce sera un petit tour du monde tout à fait amusant...
Mais, mon oncle, znudzonym głosem i ze znudzoną twarzą wtrącił hr. Mścisław, admiruję ochotę hr. Wilhelma do tak nieustannego oglądania ze wszystkich punktów naszej nudnej planety!
M-lle Kni... pardon... Kings, ozwała się hrabina, posiadać musi zdrowie vraiment robuste... prawdziwie... wiejskie... jeżeli ośmiela się przedsiębrać tak długie i męczące wojaże...
Hr. August nie zdawał się uważać na uszczypliwe wtrącania się synowca i bratowej. Zwrócił się do starszego brata i rzekł:
Et maintenant, zechcesz może cher comte, aby pan Cegielski przeczytał nam kopię ostatniej woli nieodżałowanej kuzyny naszej...
Być może że różowy błysk tlejącego na kominie żaru przejrzał się w tej chwili w lodowatej źrenicy bladego starca, ale na głębi źrenicy tej drgnęła ciemna jakaś, smutna iskra.
— Panie Cegielski, rzekł gospodarz domu, powoli i obojętnie zwracając się do prawnika, chciej nam pan przeczytać głośno treść tego pisma.