Strona:PL Encyklopedyja powszechna 1860 T1.djvu/523

Ta strona została przepisana.

Alopeus (hrabia Dawid), rzeczywisty tajny radca, nadzwyczajny poseł i pełnomocny minister rossyjski przy dworach Berlińskim i Meklemburg-Szweryńskim, brat młodszy poprzedzającego; urodzony w Wyborgu 1768 roku, pobierał nauki w akademii sztutgardzkiej; obrał potem zawód dyplomatyczny. W 1800 r. zamianowany sprawującym interesa rossyjskie w Sztokolmie, w 1803 r. wysłany był tamże w charakterze nadzwyczajnego posła i pełnomocnego ministra. On to skłonił Gustawa IV do przystąpienia do systematu kontynentalnego. Na początku roku 1808., podczas zerwania stosunków Szwecyi z Rossyją, wtrącony został do wiezienia przez króla Gustawa IV, i z całym orszakiem poselskim przesiedział w niém trzy miesiące. Po powrocie ze Szwecyi Alopeus otrzymał order ś. Anny 1-ej klassy, znaczne dobra i został posłem, najprzód w Neapolu (1808 r.), potem w Szlutgardzie i nakoniec w Berlinie (1813—1831 roku). W roku 1815 był ministrem wojny i generał-gubernatorem departamentów Francyi, zajętych przez wojska rossyjskie. W r. 1819, mianowany baronem wielkiego księstwa Finlandzkiego, a po wskrzeszeniu królestwa Polskiego, za uregulowanie granic tegoż królestwa z Prussami, mianowany roku 1820, hrabią królestwa Polskiego. Umarł roku 1831.

Aloup, w górach panują pewne wiatry dzienne i nocne, podobnie jak to ma miejsce przy brzegach morskich. Z powodu nierówności powierzchni gruntu tworzy się jakby przypływ i odpływ powietrza, objawiający się wiatrami wiejącemi od dołu ku górze i od góry ku dołowi, które w różnych okolicach rozmaicie nazywają. Wiatry takie stosownie do pory roku więcej lub mniej czuć się dają, do nich należy wiatr zwany Aloup de rent w dolinie Chessy, wiejący najczęściej w nocy. Nad zgłębieniem przyczyny tych wiatrów pracował Fournet w dolinach alpejskich. Promienie wschodzącego słońca ogrzewając wierzchołki gór sprowadzają rozrzedzenie tamże powietrza, a tém samém prąd od dołu, który unosi ku górze chmury mgliste i roje komarów; ogrzania zaś we dnie dolin w czasie upału sprowadza wiatr wiejący na dół podczas nocy. K. Kr.

Alp czyli Alb, pasmo gór ciągnące się przez około mil 20 między Nekarem i Dunajem, bieży w kierunku od południo-zachodu ku północo-wschodowi przez kraje Hohenzollern ku Bawaryi, dosięgając przecięciowej wysokości 2000 stóp. W stronie północnej pasmo to w stromo ściętych tarasach zniża się ku Szwabii, podczas gdy w stronie południowej stopniowo i nieznacznie przechodzi w dolinę Dunaju. Niektóre z górujących jego szczytów pokryte są malowniczemi zwaliskami starożytnych zamków. Góry Alpy należą do pasma jurasowego wapienia i obfitują w skamieniałości i jaskinie. Stoki ich i doliny wydają wino i owoce, wyższe zaś części zdatne są tylko do uprawy żyta, owsa, lnu i ziemniaków. Mieszkańcy, nienałożeni dotąd do przemysłu, odznaczają się prostotą obyczajów i przywiązaniem do stron swych rodzinnych.

Alp-Arslan, drugi sułtan z tureckiej dynastyi Seldżukidów, w 1059 r. wstąpił na tron korasański po ojcu swoim Daiidzie, w 1063 r. na tron perski po stryju Togrul-Begn. Jakkolwiek państwo jego rozciągało się od Eufratu do Indu, a ad Oxu do zatoki perskiej, przecież ciągle jeszcze zwiększał jego granice; wkroczywszy do Armenii i Georgii, prowadził wojnę z cesarzem konstantynopolitańskim Romanem IV Dyjogenesem. Przyszło do bitwy na równinach Adzerbidżanu, w której Roman Dyjogenes, nie przyjąwszy ofiarowanego sobie poprzednio pokoju, został zwyciężony i wzięty w niewolę. Alp-Arslan z pobitym cesarzem, obszedł się wspaniałomyślnie i udarował go wolnością. Później, chcąc zdobyć Turkestan, na silny natrafił opór ze strony Jufura, dowódzcy warowni Berzem, z tamtej strony Oxu; rozdrażniony zbyt długą walką, gdy szturmem nareszcie mia-