Strona:PL Encyklopedyja powszechna 1860 T1.djvu/648

Ta strona została przepisana.

Oprócz grobli drogowych i pagórkowych, oraz wschodów nadbrzeżnych, pomniki te składają się mianowicie z walów i sztucznych pagórków, wzniesionych z ziemi i kamieni, albo czasem z obojga razem, a tak licznych, że częstokroć brano je za utwory natury. W jednym Stanie Ohio naliczono dotąd podobnych pagórków (mounds) około 10,000, zaś watów (enclosures) 1500. Waty te, służące do obrony i do uroczystości religijnych, po większej części postać miewają foremną, już to kwadratów, równoległoboków, lub wielokątów, już też kóf, lub ellipsów; wysokie bywają na 5—40 stóp, i zwykle obejmują przestrzeń 1—5 akrów, niektóre jednak daleko więcej, bo niekiedy i przeszło 200 akrów. Prawie zawsze w pośrodku tych wałów znajduje się kilka cystern. Waty obronne, stawiane na odosobnionych wzgórzach, małych przylądkach, półwyspach i wysokich nadbrzeżach rzecznych, nietyle zdają się mieć na celu obronę, ile raczej ubezpieczenie się od niespodzianych napadów: wały zaś przeznaczone do obrzędów religijnych rozległość miewają zawsze mniejszą, najczęściej bywają w formie kwadratów, tworzą między sobą pojedyncze lub też połączone koła o 250—300 stopach średnicy, opasują jeden, niekiedy też i więcej pagórków i zwykle położone są wewnątrz większych wałów obronnych. Oprócz tych olbrzymich budowli znaleziono jeszcze w Ameryce północnej inne szczątki świadczące o wyższej oświacie, aniżeli posiadają dzisiejsi Indyjanie; takiemi są np. ciemnobrunatne wypalone wazoniki na 5—6 cali wysokie, kształtu powabnego i gustownie przyozdobione; fajki i inne przedmioty z gliny lub kamienia, z głowami ludzkiemi szlachetnego częstokroć wyrazu, choć wykazu-jącemi typ amerykański, albo z ptakami, żabami i t. d.; sprzęty, klejnoty i broń z miedzi wyższych jezior, albo z muszli z zatoki Mesykańskiej. Szczątki te wykopują się na wszystkich punktach szerokiej krainy, przez którą płynie Mississipi, i dowodzą potężnego ruchu handlowego mieszkających tu niegdyś narodów, których stan kwitnący według wszelkiego prawdopodobieństwa odnosi się do r. 1000 przed nar. Jez. Chrystusa.—Wyszego już rozwoju oświaty świadkami są pomniki w Ameryce południowej, w Peru, Quito i Boliwii, głównych częściach składających kiedyś zburzone państwo Inkasów. Wszakże z pomiędzy licznych szczątków ich cywilizacyi niewiele dotąd zbadano i opisano w dziełach Humboldta i d’Orbigny'ego; do bardziej znanych należą: ogromne mury pod Tiahuanako, w pobliżu La Paz w Boliwii, zbudowane z brył kamiennych, mających po 4000 stóp sześciennych objętości, a sprowadzanych tamże o mil kilkanaście; ruiny śwjątyni Inkasów na wyspie Titicaca, w jeziorze tegoż nazwiska; szczątki najsławniejszej ze wszystkich świątyni bożka Pachukamak, o dwie mile od Limy; znajdujące się w wielu miejscach groby i pałace Inkasów. Wszystkie te budowle, po większej części proste czworoboki z dużych, ociosanych kamieni, charakterystyczną mają cechę w piramidalnym kształcie otworów na drzwi i okna, ozdobionych częstokroć pięknemi choć pełnemi prostoty obwódkami. Rzeźby na ścianach świątyni Tiahuanako, pomimo troskliwości w obrobieniu, ogólne jedynie wykazują wizerunki postaci ludzkiej; właściwe ich kształty zdradzają samowolność, a wykonanie trzymało się tylko pewnych praw konwencyjonalnych. W Peru budowy fortec, kanałów, mostów i dróg publicznych wykształcone były znakomicie, dowodem czego jest wielka droga Inkasów, która wykuta w skałach gór, wspaniałemi groblami prowadzi przez straszliwe przepaście i w podwójnym kierunku idzie częścią na grzbiecie Andów, częścią wzdłuż nadbrzeży od Cuzco do Quito, ku wygodzie i obronie podróżnych zaopatrzona nawet w domy gościnne i warownie. W wyrobach złotych i z innych kruszców Peruwijanie nic podobno nie dokazali nadzwyczajnego.