Strona:PL Eustachy Iwanowski-Pielgrzymka do Ziemi Świętej odbyta w roku 1863.djvu/311

Ta strona została przepisana.

templacyi, chwalili Boga, wyzuwszy się z najpiérwszych potrzeb życia. Okrywali się liściem i prawie nic nie jedli. Nie widywali się z sobą tylko na modlitwie, nic nie mówili. Egipt wybrali na utworzenie i rozwój życia pustelniczego. W Egipcie była kolébka nauk ludzkich. Tu mędrcy badali gwiazdy, planety, oddając się astronomii, z niéj pragnąc wyczerpać wszelką wiadomość o tém, co jest w niebie i na ziemi. Nauka ludzka podniosła rokosz przeciw Bogu. Badacze w hieroglifach chcieli objaśnić tajemnice wszelkie i odchylić zasłonę, jaką Bóg okrył najświętsze prawdy przed okiem człowieka. W tymże Egipcie, jakby wyraźnie z woli Bożéj, dla zawstydzenia próżnéj mądrości ludzkiéj, zajęli miejsce uczonych i mędrców świata, pustelnicy. Patrzyli na gwiazdy, aby wiedziéć o godzinie, w której mają rozpoczynać modlitwy, budzić się ze snu, aby śpiéwać hymny. Co na świecie się działo, wiedziéć nie chcieli, głos ze świata ich nie dochodził, gdyby doszedł, zatknęliby uszy; ciekawość ludzka i namiętność w nich zginęły. Wśród bogactw egipskiéj ziemi, zrzekli się wszelkiej własności i mienia. Starożytność ich nie zajmiowała; nie rozumieli i rozumiéć nie chcieli piramidowych i grobowych napisów. Podania, tradycyą, wiarę pogańska, wspomnienia Tartaru i elizejskie, starali się zniszczyć, zagładzić.
Uczeni ludzie przedtém i dziś prawdy szukając, jéj nie znaleźli. Wylewali potoki słów tylko, które przywiodły naukę do nicestwa duchowego (nihilizmu). Rozpacz i zbrodnia, zaciemnienie umysłu zostały udziałem świata, owocem nauki. Filozofija zwiększyła pychę ludzką, utworzyła niezliczoną liczbę ksiąg z sobą sprzecznych, których ludzie przeczytać i zrozumiéć nie mogli. Najwyższy umysłu i ducha niepokój, prawdziwą dzikość i barbarzyństwo, chucie zwierzęce ozdobiono pięknémi formami. Wtedy, od świata zepsutego ludzie lepsi, zacniejsi uciekli do pustyń i zastukali do pieczar, do kamiennych podziemi. Znaleźli tam prawdę, światło i pokój, znękani walką życia na pustyni zostali. Inni, słowo Boże,