Strona:PL Gabriela Zapolska - Żabusia. Dziewiczy wieczór.djvu/059

Ta strona została uwierzytelniona.
AKT TRZECI.

Ta sama dekoracja, co w akcie pierwszym i drugim. Za podniesieniem zasłony w drzwiach przedpokoju stoi niańka gotowa do wyjścia, owinięta chustką, trzymająca na ręku małą Jadzię, ubraną w płaszczyk i kapturek. Obok stoi Żabusia i poprawia na dziecku ubranie).


SCENA I.
ŻABUSIA, NIAŃKA, MAŁA JADZIA.

Żabusia. Niech niańka nadstawi łapę. Tu jest czterdzieści groszy tam i czterdzieści groszy z powrotem na dorożkę. A tu za dwadzieścia groszy kup Jadzi karmelków a sobie tam za dziesięć groszy czego.

Niańka. Dobrze proszę pani.

Żabusia. Panience się kłaniaj i nie siedźcie długo. Wracajcie przed wieczorem.

Niańka. Rozumiem, proszę pani.

Żabusia. A z dorożki nie wyleć... i trzymaj dobrze Nabuchodonozora, żeby nie wyleciał...