Strona:PL Gabriela Zapolska - Utwory dramatyczne T. I.djvu/53

Ta strona została skorygowana.
SCENA XIV.
BUKOWSKA, BUKOWSKI, KAŚKA.
ஐ ஐ
(Dłuższa chwila milczenia, słychać fortepjan w oddali, ciągle dolatuje głos Bukowskiego).

Co? Nie umiesz pisać?

GŁOS KAŚKI.

Nie, proszę łaski pana.

GŁOS BUKOWSKIEGO
(bliższy).

To jakie mi dasz pokwitowanie?

BUKOWSKA.

Och! ten głos nienawistny!

GŁOS BUKOWSKIEGO.

Bo musisz mi dać pokwitowanie!

BUKOWSKA.

Zmora mego życia!

(Bukowski i Kaśka wchodzą. Bukowski ma pod pachą dużą, czarną książkę).
BUKOWSKI.

Cóż, ty nigdy nie chodziłaś do szkoły?

KAŚKA
(zawstydzona).

Nie... moje siostry chodziły... proszę pana.