Strona:PL Goffred albo Jeruzalem wyzwolona Tom I.djvu/83

Ta strona została przepisana.
80.

Tu przestał Alet, a mężni żołnierze
Cicho się sami z sobą zszeptywali,
A że się pokóy y ono przymierze
Wszytkim nie zdało — twarzą znać dawali.
Groffred poyźrzawszy na swoie rycerze.
Co w koło stali y tego czekali,
Iaką odprawę mieli mieć posłowie,
Tak Aletowey odpowiedział mowie:

81.

„Raz dosyć gładko, drugi raz groźbami
Poselstwo swego pana sprawuiecie;
Ieśli nas chwali y w przyiaźni z nami
Chce mieszkać — za to mu podziękuiecie.
A że grozicie iakiemiś spiskami.
W które y inszych do siebie wziąć chcecie,
Abyście wszyscy przeciwko nam byli,
Y wszyscy razem na nas uderzyli —

82.

Tak macie wiedzieć: cokolwiek na ziemi
Y na morzuśmy dotąd ucierpieli,
Wszytko dla tego, abyśmy, z Pańskiemi
Mury, Grób Iego święty wolny mieli.
Więc y lud wierny szablami naszemi
Z ciężkiey niewoley wyiąćbychmy chcieli,
Natośmy miłe domy opuścili,
Natośmy żywot y wszystko ważyli.