Strona:PL Horacy - Poezje.djvu/333

Ta strona została przepisana.


Komu głupstwo i prawdy nieznajomość nie da
Zdrowo patrzyć, Chryzyppa portyk i czereda[1]
       45 Ma go już za szaleńca. Królów, jak i tłuszczę
To tyczy okrom mędrca. Teraz ci wyłuszczę,
Że jak ty źle masz w głowie, tak też i ci różni,
Co cię nazwali głupcem. Jak w lesie podróżni
Z właściwego kierunku nieświadomie zboczą,
       50 Jedni w prawo, a drudzy w lewo dalej kroczą
I błąd, choć jeden w różne popycha ich strony:
Tak, wierz mi, i ty i ten również jest szalony,
Co wyśmiewa, sam śmieszny. Rodzaj to głupoty
Bać się rzeczy nie strasznych co do swej istoty,
       55 Jak ogień, przepaść, rzeka. Drugi, godna spółka,
Rzuca się w ogień, w rzekę. Krzyczy przyjaciółka,
Cna macierz, siostra, krewni, ojciec, żona z boku:
»Rów wielki, przepaść straszna: baczność! ani kroku!«
On tak słyszy, jak Fufi, gdy w Iljonie zaśnie,[2]
       60 Pijany, choć mu tysiąc Katyenów wrzaśnie:[3]

  1. W. 44. Chryzyppa portyk i czereda. Chrysippus był właściwym twórcą filozofji stoickiej, tak nazwanej od stoa, portyk w Atenach, gdzie uczył założyciel szkoły, Zenon.
  2. W. 59. Aktor Fufius występujący w tytułowej roli tragedji Pakuwjusza »Iliona«.
  3. W. 60. Calienus — aktor w tejże tragedji. Rzecz się miała tak: Córka Pryama a żona króla trackiego Polimestora, Iliona, zamieniła powierzonego jej brata Polidora za własnego syna Deifila. Kiedy po zburzeniu Troi Polimestor, przekupiony przez Achajów, w mniemaniu, że morduje Polidora, zabił własnego syna, wtedy matce zjawia się zabity Deifil (Catienus) i błaga o cześć pogrzebową. Ale pijany Fufius w roli matki chrapał właśnie w najlepsze i ani głośno wymówione przez Katjena słowa: »Ciebie ja, matko,