Strona:PL Istrati - Żagiew i zgliszcza.djvu/247

Ta strona została przepisana.



Pozory a rzeczywistość

Nie każda podróż po Rosji sowieckiej musi być koniecznie rewelacyjną: wszystko zależy od warunków w jakich się ona odbywa oraz od wartości moralnej i intelektualnej podróżnika. Człowiek, który jeździ po Rosji jako turysta, oprowadzany i otoczony przez przewodników specjalnie do tych celów tresowanych, który według zgóry ułożonego na intencję jego programu, zwiedza tylko pewne miejscowości i objekty, nieraz przygotowane zawczasu na jego przyjęcie, który korzysta z arystokratycznych środków lokomocji nie mających nic wspólnego z obecną rzeczywistością, który styka się ponadto jedynie z osobami urzędowemi, uprzywilejowanemi, z funkcjonarjuszami państwowymi, taki człowiek po powrocie z tej wycieczki dla przyjemności nie ma wogóle prawa się odzywać. Sleepingi, automobile, elegancko urządzone hotele, — wszystko to nie ma nic wspólnego z dzisiejszem życiem 150 miljonów ludzi zamieszkujących Z. S. S. R. — Co się tyczy reszty, to można patrzeć na nią i osądzać w dwojaki sposób: od zewnątrz i od wewnątrz.
Różnica między zewnętrznym wyglądem rzeczy a ich wewnętrzną zawartością nie występuje na jaw tylko specjalnie w Rosji. Administratorzy ruin, w jakimkolwiek to będzie kraju, zachwycają się ich oryginalnością nie myśląc zupełnie o losie tych biedaków, którzy skazani są na zamieszkiwanie tych ruin. Wspaniały koloryt pejzażu, nad któ-