Strona:PL Józef Ignacy Kraszewski-Capreä i Roma Tom I.djvu/180

Ta strona została uwierzytelniona.


grzebowe narzekanie i rozmyślanie bolesne. Szukając ulgi w cierpieniu, zwrócił się do Biblii i ksiąg świętych, a choć dawniéj upodobanie miał większe w filozofii greckiéj i astrologiją się zabawiał, obie porzucił, nie znajdując w nich teraz ani pociechy, ani pokarmu dla zbolałego serca. Zdziwiło go, że po wymyślnych sofismatach i głębokich rozumowaniach pisarzy, którzy mu się szczytem doskonałości zdawali, Biblia ze swą boską prostotą, tak wyższą i niezrównanie więcéj mówiącą do serca i rozumu jaśniała dlań mądrością.
Czytał ją i odczytywał Helios, żałując czasu, który na naukę innych pisarzy poświęcił, dziwiąc się że w niéj teraz znajdował to, czego wprzódy nie widział.
I boleść jest mądrością.
Upodobawszy sobie w księdze Hioba, któréj poezya wschodnia napełniała jego serce uczuciem niewysłowioném i cierpiéć go uczyła, przeszedł od niéj do innych ksiąg Biblii i długie godziny zadumywał się nad niemi.
Stan ówczesnego Rzymu za Cezarów i téj cywilizowanéj na pozór społeczności, dla wszystkich okiem beznamiętném nań spoglądających, był zjawiskiem wywołującém mimowolnie pytanie: Świat możeli tak trwać dłużéj? Helios także powtarzał je w swéj duszy przygotowanéj do poznania prawdy i uprawionéj boleścią. W świecie żydowskim sty-