Strona:PL Józef Ignacy Kraszewski-Semko Tom II.djvu/072

Ta strona została uwierzytelniona.



III.


W oktawę Trzech Króli, w obozie Wicka z Kępy i Bartosza z Odolanowa, dowodzących wielkopolskiej szlachcie, ruszano się żywo i zamaszyście, przygotowywano do zdobywania miasta i zamku Pyzdr, pod któremi szeroko rozłożone obozem stały pozbierane zewsząd oddziały Nałęczów.
Warta i Prośna, któreby w innej porze broniły nieco przystępu do stojącego na wzgórzu grodu, murem opasanego, ścięte mrozami, nie przeszkadzały wojewodzie do osaczenia dokoła. Ale zamek, który król Kazimierz niedawno był wzniósł na nowo i silnie obwarował, i miasto, opasane ścianami grubemi, z basztami potężnemi, bronić się chciały i ani słuchały wezwania, aby się poddały.
Wiedziano tu, że Kalisz oparł się napaści