Strona:PL Józef Ignacy Kraszewski - Nowele, Obrazki i Fantazye.djvu/677

Ta strona została uwierzytelniona.


Coś podobnego czynią ludzie; nieszczęście, zamiast obudzić litość, niecierpliwi ich i gniewa.
Faktem jest, że Wątróbka idąc pieszo w mróz od jednego przyjaciela, który mu drzwi zamknął przed nosem, do drugiego, któryby był niechybnie toż samo uczynił, siadłszy pod krzyżem, zasnął i we śnie śmierć litościwa uniosła duszę jego do nieba...
Pozostało po nim wspomnienie... dziwaka. Ludzie tak dalece go nie mogli zrozumiéć, iż się aż do obłąkania uciekali, aby sobie wytłómaczyć tę namiętną ofiarność.
Wszystkim o nim anegdotkom, najsmutniejszym nawet, nadano koloryt komiczny; i w czapce błazeńskiéj z dzwonkami odszedł zacny człowiek z tego świata, który go zrozumiéć nie umiał.
Pochowano go z urzędu, jako włóczęgę, w jakimś wspólnym dole.
I jest mu w nim najlepiéj!

1886.