Strona:PL JI Kraszewski Kopciuszek.djvu/177

Ta strona została uwierzytelniona.
169

zbyt daleko, pozostał on z prastarych czasów, a ci co sercem do nich przylgnęli słusznie, nie postrzegli iż pokochali za piętno narodowe to co było całéj niegdyś Europy usterkiem wieku; co nie właściwością jest naszą, ale zabytkiem starego porządku świata, z którego reszta się już dźwignęła, w którym my pozostaliśmy, zrobiwszy zeń sobie cechę przeszłości.
Ale to nie na dobie w powieści; szło nam o to by powiedzieć jakim sposobem p. Feliks rozleglejsze a nadewszystko różnorodniejsze nad innych miał stosunki.
Naprzód na wsi sąsiadowali z kilku wielkimi panami przyjeżdżającymi czasem dla przepędzenia paru miesięcy w majątkach.... i tu z nimi łatwiejszą zawsze zrobili znajomość. Pani Narębska na pensji znajdowała się z kilkoma panienkami bogatszych rodzin warszawskich różnego stanu, i nie zerwała z niemi stosunku z którym się łączył urok młodości. Feliks miał towarzyszów szkół i uniwersytetu... różnie rozłożonych po świecie. W ten sposób znajomości ich wielkie