Strona:PL Jack London-Serce kobiety.djvu/081

Ta strona została uwierzytelniona.

się domyśla. Pomimo to, tematy małżeńskie omijano ostentacyjnie. Podobny sposób uważany jest u Indjan za wyrafinowaną przebiegłość, chociaż w rzeczywistości jest tylko najprzejrzystszą naiwnością.
Godziny mijały, a Fox i Snettishane kurzyli nieskończone fajeczki, spoglądając sobie w oczy niewinnym spojrzeniem, jak dwaj wytrawni aktorzy. Po południu Mac Lean i jego kolega, również urzędnik placówki handlowej, Mac Tawish, przeszli zwolna obok namiotu i, jakgdyby nigdy nic, skierowali się ku rzece. Kiedy wracali po upływie godziny, etykietalny dyskurs Foxa ze Snettishanem dosięgnął już wyżyn słoniny i prochu, ofiarowywanych na rynku miejscowym przez sklepy Company. Tymczasem Lit-Lit, domyślając się zamiarów Foxa, wpełzła do namiotu od tyłu i, odchyliwszy leciutko skórzaną zasłonę wejścia, nadstawiła uszu ku rozmowie dwóch dyplomatów przy ognisku. Była spłoniona, z oczyma lśniącemi szczęściem, po dziecinnemu dumna, że nie kto inny jeno sam główny kupiec (stojący na drugim miejscu po Bogu w hierarchji Alaski) raczył zwrócić na nią uwagę, po kobiecemu zaciekawiona, jak też wygląda ów mężczyzna. Słońce, odbite w taflach lodu, dymy obozowych ognisk i mroźne powietrze szlaku opaliły twarz jego na miedziany bronz tak,