Strona:PL Jan Lemański Colloqvia albo Rozmowy.djvu/47

Ta strona została przepisana.

1.


TENDENCYA W SZTUCE


Pewien piekarz, na wypiek
Kiedy miesił ciasto,
Z miłosierną rozmawiał
W taki sens niewiastą.

— Dobry twórca powinien
Wiedzieć — pani rzecze —
Komu mąkę rozrabia?
Komu bułkę piecze?
Komu sprzeda?... Więc jej
Nie powinien ugniatać
Pour l’art, bez tendencyi.

— A mnie zaś — mówi piekarz
To obchodzi jeno:
Czy ciasto dobrze zbite?
Czy się dosyć wzdeno?.

A niewiasta: — Ach, przejmij
Się losem swych bułek!
Pomyśl, żeć błogosławi
Ulica, zaułek,