Strona:PL Jan Potocki - Rękopis znaleziony w Saragossie 01.djvu/108

Ta strona została uwierzytelniona.

o tem Alfonsie?. to byłoby piękne dziedzictwo.»
Nie podobały mi się te słowa Eminy i wyraźnie jej to oświadczyłem, następnie zwracając rozmowę, zapytałem jakie są jej zamiary na przyszłość?...
Emina mi odrzekła, że potem wszystkiem co zaszło nie mogły dłużej pozostać w Hiszpanji, ale chciały nieco wypocząć, dopókiby nie przygotowano dla nich okrętu.
Zastawiono nam obfity obiad zwłaszcza w zwierzynę i suche konfitury. Trzej bracia usługiwali nam z bezprzykładną gorliwością. Uczyniłem uwagę moim kuzynkom, że niepodobieństwem było znaleźć bardziej uprzejmych wisielców. Emina przyznała mi słuszność i zwracając się do Zota rzekła: «Bezwątpienia ty i twoi bracia musieliście doświadczyć w życiu dziwnych przygód, które z wielką przyjemnością radzibyśmy usłyszeć.»
Po chwili nalegania, Zoto zasiadł obok nas i zaczął w te słowa:

HISTORYA ZOTA.

Urodziłem się w mieście Benewencie, stolicy księztwa tego nazwiska. Ojciec mój, ró-