Strona:PL Jan Potocki - Rękopis znaleziony w Saragossie 05.djvu/127

Ta strona została uwierzytelniona.
DZIEŃ CZTERDZIESTY DZIEWIĄTY.

Zebraliśmy się wcześnie do jaskini; Rebeka uczyniła uwagę że Busqueros z wielką zręcznością ułożył swoje opowiadanie. «Zwyczajny intrygant — mówiła — byłby wprowadził widma okryte całunami dla przestraszenia Cornandeza, które byłyby wywarły nań przelotne wrażenie i ustąpiły za kilką chwilami rozwagi. Tymczasem, on odmiennie postępuje i stara się tylko wpłynąć nań słowem swojem. Wszyscy znają historyą Ateusza Herwasa. Jezuita Granada podał ją w przypiskach do swego dzieła. Potępiony pielgrzym udaje że jest jego synem, dla tem pewniejszego przepełniania zgrozą duszy Cornandeza.»
«Zbyt pośpieszasz się z twoim sądem — odrzekł stary naczelnik. — Pielgrzym mógł w istocie być synem Ateusza Herwasa i nie ma wątpienia, że to co mówi nie znajduje się