Strona:PL Jaworski - Wesele hrabiego Orgaza.djvu/175

Ta strona została przepisana.

kulturze p. t. „Poznań w teorji poznania“ i „Teorje poznania w Poznaniu“.
Dancingi urządza, miljardy wydaje i jeszcze tyle a tak beznadziejnie pisze i pisze. Nigdzie go nie znają, nikt go nie rozumie, a nad utworami każdy ręką macha. Grafoman uparty, wprost nieprzyzwoity.

Nagle, przypadkowo odsłaniam dłonią, książkami dotąd zapewne zakryte, litery napisu w marmurze palone, smażone, a może tylko z lekka przypiekane. Sylabizuję i nic nie rozumiem:

„Baruś bezia bezusia be!

Zawrotnych wymysłów niepohamowany autor usłużnie podbiega, sycąc mą ciekawość: — Tο jest powołanie zbłąkanych baranów ze skalnych zboczy przez polskich juhasów. Brzmi w podwieczerzu, gdy się tego słucha, tak przekonywująco, jakoś pieszczotliwie i niemal czcigodnie, że zastosowałem do naśladowania przez tych właśnie ludzi, którzy usiłują nakłonić naturę oporną swoją do pojednania z myślą tresowaną w poprzednich komnatach. By jednak zrozumieć, co teraz powiadam i nie wykoszlawić, należałoby sobie dysertację sprawić przezemnie wydaną w Bostonie przed laty o: „Wypuszczaniu bezprocentowych, międzynarodowych pożyczek myślowych!“

PAN DAWID PO ŚMIERCI PRZEMIENI SIĘ W KHONA.

Na wąskiej prawej i na lewej ścianie strzeliste witraże do góry się pchają. Szkło prawicowe jest