Strona:PL Jogi Rama-Czaraka - Filozofja jogi i okultyzm wschodni.djvu/148

Ta strona została przepisana.

ły umysłu, która się nazywa magnetyzmem osobistym. W krajach zachodnich często można słyszeć wyrażenie, że ten lub inny człowiek obdarzony jest lub nie obdarzony magnetyzmem osobistym. Na ten temat pisano wiele niedorzeczności, wysuwano wiele dziwnych teorji, aby wyjaśnić te zjawiska — i niemało twierdzeń fantastycznych wygłoszono co do samych zjawisk. Jednakże prawda jest bardziej zdumiewająca, niż najfantastyczniejszy pomysł; sama prawda zawiera w sobie więcej rzeczy dziwnych i niepojętych, niż to wszystko, co o niej pisano i mówiono. Mianowicie na dnie tych wszystkich opowiadań prawdziwych i nieprawdziwych co do nadnormalnego wpływu psychicznego jednych ludzi na drugich leży niezłomna zasada, oparta na faktach, które nawet się nie śnią ludziom, żądnym karmić ogół sensacyjnemi historjami o najmożliwszych cudach.
Nie mamy potrzeby zaznaczać naszym uczniom, że na Wschodzie wiele stuleci przed nami znano i uprawiano wszystkie formy okultyzmu i że posiadano tajemnice, których odsłonięcia tak uparcie i gorliwie szukają badacze zachodni. Krople wiedzy przesączały się poprzez błonę tajemnic — i pisarze zachodni chwytali je chciwie, budując na ich podłożu najdziwniejsze teorje.
Znaczna część tego, co się nazywa okultyzmem — długi czas będzie jeszcze ukrytą i musi być ukrytą, a to dla niskiego rozwoju rasy ludzkiej, gdyż większość ludzi jest nieprzygotowana do tej całej mądrości tajemnej. Dać czytającej publiczności nawet małą ilość tych nauk ukrytych — za naszych czasów byłoby niebezpieczne, mogłoby to na ludzi sprowadzić nieszczęścia daleko większe od wszystkich, jakich człowieczeństwo doznało dotychczas. Wynikałoby to w cale nie stąd, że jakieś zło zawiera się w samej nauce, ale poprostu dlatego, że ludzie są zbyt przesiąknięci egoizmem — i dlatego mogliby korzy-