Strona:PL K.F. Pasternak - Mayster Bartłomiey.djvu/061

Ta strona została uwierzytelniona.

czarne. Hersylia była brunetka, średniego wzrostu, miała oczy wymówne, jak najczulszej Włoszki, kibić Atalanty. Podała rękę kochankowi, on ją pocałował i rzucając na ziemię kapelusz, zawołał.
— O moja luba! nieuwierzysz jaki mię ogień pali, pragnę, palę się cały — dwa dni niesłyszałem muzyki! zagraj proszę cię ookolwiek.
— Dobrze moje serce! rzekła wzdychając i biorąc arfę powoli. Chciała grać i ręka jej zastanowiła się nad strunami, sparła głowę i zadumała się posępnie.