Strona:PL K.F. Pasternak - Mayster Bartłomiey.djvu/103

Ta strona została uwierzytelniona.

utraciłem rozum, reputacyą.... trzebaż było na dobitkę, abym jeszcze utracił 50 kop groszy pragskich. Złodziej wkradł się do mego domu nocą, i wydarł je z mego ojcowskiego łona.... O! łotrze przeklęty! chyba nie ma sądu i sprawiedliwości, jeżeli cię nie powieszą — co mówię? jeśli cię nie poćwiertują, nie spalą, nie odrą żywcem ze skóry, nieoskubią, nie pogruchoczą ci kości — nie,... tu mu tchu zabrakło i stanął zadyszany i najeżony — zły jak opętaniec, rzucając na przytomnych ogniste spójrzenia.