Strona:PL Kasprowicz - Mój świat pieśni na gęśliczkach i malowanki na szkle.djvu/183

Ta strona została uwierzytelniona.


A gdy ci się nie podoba,
Weźmy się za bary,
Zobaczymy, kto ma rację:
Ty, czy Panbóg stary.“

Pochwycili się za bary —
Dolo nieszczęśliwa!
Boże łowy: Zakrętowy
Padł, nim przyszły żniwa.

Takie to są losy człecze,
Tak to życie płynie:
Padł, jak wzdęty skot na rośnej,
Tłustej koniczynie.

Stary Panbóg tryumfuje:
„Mówiłem ci, bratku,
Że te sprzęty będą zawsze
Moje na ostatku“.

Bierze kłosy i rozciera
Na szerokiej dłoni,
Popod słońce patrzy, dmucha,
Ziarnka nie roztrwoni.