Strona:PL Klementyna Hoffmanowa - Wybór powieści.djvu/040

Ta strona została przepisana.

namyślała się długo, i dopiero za usilnemi prośbami trzech dziewczynek i Pauliny, tak mówiła.




Historya Maryni.
Powieść czwarta.


Ja się nie spieszę z moją historyą, bo ja nie taka szczęśliwa jak wy, moje panienki: jednej z was umarła jedna Mama, ale znalazła drugą; drugim nie umarła i mają; a mnie umarła i nie mam. Ja nawet nic a nic mojej Mamy nie pamiętam, i dopiero rok minął jakem się dowiedziała, że nie mieć Mamy jest wielkiem nieszczęściem. Mój Tata zawsze mieszkał i mieszka na wsi, ja go jeszcze nigdy na jeden dzień nie odstąpiłam, jak zapamiętać mogę. Pierwsze miejsce, w którem Tatę i siebie pamiętam, jest grób Mamy. W naszej wsi jest kościół i koło niego duży cmentarz; na tym cmentarzu jest piękny grób, osadzony wierzbami i topolami, a w nim kamień z takim napisem:

Tu leży Elżbieta Kaniewska
Zgasła w kwiecie wieku
Zostawiła żal nieutulony w sercu Męża
Przykład najlepszy
jedynaczce Córce.


Ten grób jest grobem Mamy, A, ten napis — pierwsze słowa, które przeczytać gładko umiałam, bo tam co-